Logotyp Wisła Płocka S.A.
Oficjalna strona internetowa
WISŁY PŁOCK S.A.


Kanté jednym z najszybszych strzelców!

 

Z jednej strony jeśli tracić bramkę to im szybciej to się stanie, tym lepiej. Zawsze bowiem jest więcej czasu na odrobienie strat. Im szybciej jednak dana drużyna wyjdzie na prowadzenie tym potencjalnie może grać jej się łatwiej. Licząc, że chcący szybko wyrównać rywal za bardzo się otworzy, można pokusić się o kolejne trafienie, które często właściwie załatwia sprawę. Podobnie było w minioną niedzielę 13 maja.

W meczu 36. kolejki LOTTO Ekstraklasy pomiędzy Wisłą Płock, a Koroną Kielce bardzo szybko na listę strzelców wpisał się José Kanté Martínez. Najlepszy snajper drużyny Jerzego Brzęczka już w 2. minucie (dokładnie 1:50) skorzystał z dalekiego wyrzutu piłki z autu przez Arkadiusza Recę, nie dał dogonić się Mateuszowi Możdżeniowi, po czym pokonał niemieckiego bramkarza Matthiasa Hamrola. Gol strzelony przez Hiszpana jest póki co najszybszym Nafciarza w sezonie 2017/2018 i jednocześnie jednym z najszybszych w całej historii występów Wisły Płock w najwyższej klasie rozgrywkowej!

 

 

Rok temu ta sztuka jeszcze szybciej udała się Tomislavowi Božiciowi. W 2. minucie (1:03) to chorwacki środkowy obrońca otworzył wynik spotkania 3. serii gier z Legią Warszawa (2;3), gdy uderzeniem głową zaskoczył Arkadiusza Malarza, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dominika Furmana. Gole Kanté i Božicia są najszybciej strzelonymi przez naszych zawodników w ostatnich latach, biorąc pod uwagę sezony spędzone w gronie najlepszych.

Przed laty równie szybko - w 2. minucie - do siatki rywali trafiali tylko Marcin Janus w wygranym 3:0 meczu z Górnikiem Polkowice rozegranym 31 sierpnia 2003 roku oraz Arkadiusz Gosik, który 14 marca 1998 roku zdobył honorową jak się okazało bramkę w spotkaniu z Ruchem Chorzów (1:3). Co ciekawe wszystkie bramki zostały zdobyte przez Nafciarzy na Stadionie im. Kazimierza Górskiego.

 

NAJSZYBSZE GOLE NAFCIARZY W EKSTRAKLASIE

Arkadiusz Gosik - 14.03.1998 - 2. minuta - Ruch Chorzów 1:3

Marcin Janus - 31.08.2003 - 2. minuta - Górnik Polkowice 3:0

Tomislav Božić - 30.07.2016 - 2. minuta (1:03) - Legia Warszawa 2:3

José Kanté Martínez - 13.05.2018 - 2. minuta (1:50) - Korona Kielce 4:1

 

Pozostając przy dwóch ostatnich latach warto zauważyć, że ze 101 bramek tylko ośmiokrotnie Wiślakom udało się otworzyć wynik w pierwszych dziesięciu minutach rywalizacji. Takie gole stanowią więc niecałe osiem procent wszystkich ligowych trafień w tym okresie. 

W sezonie 2016/2017 oprócz Božicia do 10. minuty na listę strzelców wpisali się również: Arkadiusz Reca z Piastem Gliwice (1:2), Przemysław Szymiński z Legią Warszawa (2:3) oraz Sergei Krivets z Cracovią (4:1). Natomiast w rozgrywkach 2017/2018 poza Kanté także: Damian Byrtek z Arką Gdynia (1:1), Nico Varela z Legią (2:0) oraz ponownie Reca, tyle, że z Jagiellonią Białystok (3:1).

Patrząc z kolei na wszystkie jedenaście sezonów niebiesko-biało-niebieskich w elicie takich bramek padło w sumie dwadzieścia sześć, co stanowi około siedem procent całości z 391 zdobyczy w ekstraklasie. Jako pierwszy - 19 marca 1995 roku - barierę 10. minut złamał ukraiński napastnik Roman Grygorchuk w zakończonym zwycięstwem 1:0 pojedynku z Pogonią Szczecin.

Następni na liście pojawiali się: Gosik, Paweł Miąszkiewicz, Dariusz Podolski, znów Miąszkiewicz, Justin Evans, Kamil Szarnecki, Dariusz Dudka (samobój), Radosław Sobolewski, Łukasz Pachelski, Janus, Andrzej Kobylański, Ireneusz Jeleń, Paweł Sobczak, Mamia Dżikia, Dariusz Gęsior oraz dwa razy z rzędu Jeleń. Sumując daje to dwudziestu dwóch strzelców, którzy w dziewięciu z jedenastu kampanii przynajmniej raz cieszyli się z bramki przed upływem 10.minuty spotkania. Jedynie w sezonach 2002/2003 i 2006/2007 nie odnotowaliśmy żadnego trafienia w rozpatrywanym okresie, a cztery gole strzelone w tym czasie w dwóch ostatnich sezonach oraz w 2004/2005 to najlepsze wyniki pod tym względem w historii naszych występów na ekstraklasowych boiskach.





ZOBACZ TAKŻE:


Właściciel

Sponsorzy główni