Logotyp Wisła Płocka S.A.
Oficjalna strona internetowa
WISŁY PŁOCK S.A.


Wielki skok za ocean

 

Dzisiaj wieczorem poznamy skład finału piłkarskich Mistrzostw Świata 2018. Może kiedyś doczekamy się dnia, w którym zobaczymy w nim polskich piłkarzy. Na razie jednak przyjdzie nam emocjonować się występem innych. Dla części z nich 11 lipca może okazać się najważniejszą datą w sportowej karierze.

11 lipca to także szczególny dzień dla Wisły Płock, chociaż wspomniana data nie wiąże się z żadnym istotnym meczem czy strategiczną dla klubu decyzją. Ale, właśnie 11 lipca 2004 roku, trzech zawodników naszej Wisełki zagrało w oficjalnym meczu reprezentacji Polski. Chociaż nasi gracze do kadry narodowej trafiali zarówno wcześniej jak i później, ale nigdy w takiej liczbie w jednym spotkaniu.

Co ciekawe, to historyczne spotkanie rozpoczęło się dokładnie o godzinie 1.00 w nocy. Wyprzedzając pytanie o stan umysłu organizatora meczu, spieszymy donieść, że na stadionie zegary wskazywały 18.00, więc jak najbardziej rozsądną porę na piłkarskie starcie. Rzeczony mecz odbył się bowiem w Chicago, a zmierzyły się w nim reprezentacje Stanów Zjednoczonych i Polski.

Dwóch Nafciarzy, wybrany niedawno do jedenastki siedemdziesięciolecia Ireneusz Jeleń oraz Patryk Rachwał, który także do naszej drużyny wszechczasów kandydował, wybiegło w podstawowym składzie. Irek dograł do ostatniego gwizdka, Patryk został zmieniony w końcówce. Trzeci Wiślak, Vahan Gevorgyan zaliczył symboliczne dwie minuty. Nadal jednak ma prawo być dumny z oficjalnego występu w barwach Polski. Z kronikarskiego obowiązku dodamy, że mecz zakończył się remisem 1:1.

Płockich akcentów w historycznym starciu było więcej. W koszulkach z Białym Orłem na piersi zagrali jeszcze Sebastian Mila i Rafał Lasocki, którzy w swojej karierze także grali w naszym klubie. Zafundowaliśmy więc Amerykanom prawdziwą inwazję futbolistów z Płocka.

Oczywiście na tak liczne powołania graczy Wisły wpływ miał wakacyjny termin meczu. W tym okresie selekcjoner Paweł Janas zabrał za Atlantyk kilku piłkarzy drugiego szeregu, co pomogło Nafciarzom znaleźć się w kadrze. W niczym nie umniejsza to naszej dumy, że w oficjalnym, chociaż towarzyskim spotkaniu najważniejszej drużyny zagrało trzech aktualnych zawodników Wisły Płock. Na poprawienie tego rekordu czekamy już 14 lat. Wystarczy!

 

 

 

Fot. Włodzimierz Sierakowski





ZOBACZ TAKŻE:


Właściciel

Sponsorzy główni