Derby dla Legii - Wisła Płock S.A.

Miasto PłockOrlenLVBET

W 22. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy ulegliśmy na wyjeździe Legii Warszawa 1:2 (0:1). Bramkę dla Nafciarzy strzelił Wiktor Nowak.

Na początku spotkania obie drużyny próbowały rozgrywać piłkę, jeszcze bez stawiania na huraganowe ataki. W 4. minucie w indywidualnej akcji kilkadziesiąt metrów z piłką aż do samego pola karnego przemierzył Giannis Niarchos. Otoczony przez trzech rywali Grek zdołał oddać strzał, ale piłkę przyblokował jeden z obrońców i Otto Hindrich nie miał problemów z jej chwytem. Później dość długo czekaliśmy na groźną sytuację, bo do takiej nie można zaliczyć nieudanego strzału Milety Rajovicia sprzed szesnastki, a w 17. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Quentin Lecoeuche i za niego na lewym wahadle pojawił się Dominik Kun. Legioniści otworzyli wynik w 23. minucie – po dośrodkowaniu z bocznego sektora boiska niepewnie interweniował Rafał Leszczyński, co wykorzystał jego debiutujący w drużynie rywala imiennik, Adamski.

Nafciarze mogli się odgryźć po dośrodkowaniu z lewej strony, ale czujność zachowali obrońcy. Później groźną akcję przeprowadzili Legioniści, ale na piątym metrze ofiarnie interweniował Dominik Kun. Po chwili głową uderzał Wojciech Urbański, ale na to przygotowany był Leszczyński. Końcówka pierwszej połowy należała do Nafciarzy. Najpierw w 39. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony główkował Niarchos i tylko świetna interwencja bramkarza uchroniła gospodarzy przed stratą bramki. Na koniec po dwóch dobrych akcjach dwukrotnie uderzał Matchoi Djaló, ale dwukrotnie na linii strzału stanęli rywale.

W drugą połowę lepiej mogli wejść Legioniści, ale uderzenie Vahana Bichakhchyana przed linią bramkową zatrzymał Marcin Kamiński. Później niewiele obok słupka przymierzył Ermal Krasniqi, a w odpowiedzi dwukrotnie do wysiłku Hindricha w bramce Legii zmusili Wiktor Nowak i Łukasz Sekulski. Po kolejnych dziesięciu minutach na dośrodkowanie z głębi pola w kierunku Niarchosa zdecydował się Djaló – Grek nie sięgnął głową piłki, a ta o mały włos nie wpadła bramki gospodarzy.

Nafciarze wyrównali wreszcie w 73. minucie, gdy po dośrodkowaniu Daniego Pacheco przy samym słupku główkował Wiktor Nowak! Wcześniej zablokowany został strzał Dominika Kuna, a później sprzed pola karnego niecelnie próbował Zan Rogelj. Niestety w 83. minucie w polu bramkowym zupełnie niekryty odnalazł się Kacper Chodyna. Zawodnik, który na murawie zameldował się dosłownie chwilę wcześniej, z zimną krwią uderzył bez przyjęcia i Leszczyński nie miał szans na udaną interwencję. Nasz zespół próbował jeszcze sforsować obronę Legii i doprowadzić do remisu, ale ta nie dała się przełamać. W ostatniej akcji meczu po dośrodkowaniu Tomasa Tavaresa nieskutecznie głową strzelał Marcin Kamiński i po chwili sędzia zagwizdał po raz ostatni.

Kolejny mecz zagramy również na wyjeździe. W poniedziałek 2 marca naszym przeciwnikiem będzie Zagłębie Lubin.

Legia Warszawa – Wisła Płock 2:1 (1:0)

1:0 – Rafał Adamski 23’

1:1 – Wiktor Nowak 73’

2:1 – Kacper Chodyna 83’

LEG: 89. Otto Hindrich, 8. Rafał Augustyniak (C), 9. Rafał Adamski, 21. Vahan Bichakhchyan (59′ 22. Juergen Elitim), 23. Patryk Kun (81′ 11. Kacper Chodyna), 29. Mileta Rajović, 44. Damian Szymański, 53. Wojciech Urbański (59′ 13. Arkadiusz Reca), 56. Jan Leszczyński (46′ 3. Steve Kapuadi), 77. Ermal Krasniqi (71′ 6. Henrique Arreiol), 91. Kamil Piątkowski.

WPŁ: 12. Rafał Leszczyński – 25. Nemanja Mijušković, 35. Marcin Kamiński, 4. Marcus Haglind-Sangré – 13. Quentin Lecoeuche (17′ 14. Dominik Kun), 17. Matchoi Djaló (86′ 84. Tomás Tavares), 8. Dani Pacheco, 30. Wiktor Nowak, 21. Žan Rogelj – 9. Giannis Niarchos (70′ 2. Kevin Čustović), 20. Łukasz Sekulski (C) (86′ 5. Marin Karamarko).

Trenerzy: Marek Papszun – Mariusz Misiura.

Żółte kartki: Mijusković – Szymański.

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

FOT. PIOTR KUCZA/400mm.pl

News

2026 © All rights reserved. Copyright by Wisła Płock S.A. Projekt i wykonanie: Hedea.pl