III liga. Kolejny dublet Kościeleckiego na wagę 3 puntków! - Wisła Płock S.A.

Miasto PłockOrlenLVBET

W 2. kolejce Betclic 3 Ligi Wisła II Płock pokonała u siebie Lechię Tomaszów Mazowiecki 2:1 (1:0), a dubletem popisał się Marcin Kościelecki.

Od samego początku mecz był rozgrywany w niezłym tempie i to goście byli stroną przeważającą, ponieważ zdecydowanie częściej gościli w okolicach naszego pola karnego. W 2. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego uderzał Krystian Kolasa, a w kolejnych minutach nasi defensorzy zmuszeni byli do blokowania strzałów między innymi Kolasy, Kacpra Popławskiego czy Filipa Zawadzkiego. Gdy wydawało się, że to przyjezdni są bliżej otwarcia wyniku, świetnym podaniem w pole karne popisał się Nikodem Rogowski, a bramkarza rywali z zimną krwią pokonał Marcin Kościelecki! Pomimo straty bramki Lechia nie zamierzała spuszczać z tonu i konsekwentnie realizowała swój plan na to spotkanie. Zawodnicy z Tomaszowa Mazowieckiego nadal byli stroną dłużej utrzymującą się przy piłce, ale dobrze dysponowana obrona Nafciarzy studziła ich zapędy na wysokości 16. metra. Z biegiem czasu gra stała się bardziej wyrównana, choć obie drużyny miały problem ze stworzeniem klarownych sytuacji. W 37. minucie zza pola karnego czujność Szymona Wadasa sprawdził Maksym Rosiński, a tuż przed przerwą sytuacyjny strzał Dawida Kieplina zatrzymał Antoni Pawełkiewicz.

Po wznowieniu gry spotkanie było dużo bardziej wyrównane niż przed przerwą. W 52. minucie uderzenie Kościeleckiego trafiło prosto w ręce Pawełkiewicza, a po chwili golkiper gości popisał się kolejną udaną interwencją po kiksie Mateusza Leśniewskiego, który nie wykorzystał dokładnego podania od Dawida Kieplina. W odpowiedzi oglądaliśmy dwie próby z dystansu Rosińskiego oraz Filipa Zawadzkiego. Pierwsza okazała się bardzo niecelna, a z następną bez problemów poradził sobie Wadas. Kolejne minuty to sporo walki w środku pola i niezbyt częste wizyty jednych i drugich w polu karnym, a nawet jeśli, to bez większego zagrożenia dla bramkarzy. Co prawda kilka razy było trochę zamieszania po stałych fragmentach gry, ale nie na tyle, żeby doprowadzić do zmiany rezultatu. W 72. minucie swoją szansę miał Popławski, ale naciskany przez obrońcę nieznacznie chybił. Z kolei sześć minut później kapitalne uderzenie Rogowskiego z najwyższym trudem na rzut rożny sparował Pawełkiewicz. W 82. minucie młody bramkarz Lechii nie miał jednak nic do powiedzenia, gdy po akcji i podaniu Mateusza Leśniewskiego Kościelecki ponownie znalazł drogę do siatki. Nie był to jednak koniec emocji, ponieważ w 89. minucie Matsvei Bakhno sfaulował w polu karnym Kolasę, a pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Popławski. Ostatecznie było to wszystko, na co było dziś stać naszych przeciwników, dlatego też drużyna trenera Kijka dopisała do swojego dorobku trzyb punkty!

Kolejne spotkanie o punkty drugi zespół Wisły rozegra w sobotę 15 sierpnia o 18:00, gdy na wyjeździe zmierzy się z Polonią Lidzbark Warmiński.

Wisła II Płock – Lechia Tomaszów Mazowiecki 2:1 (1:0)

1:0 – Marcin Kościelecki 15′

2:0 – Marcin Kościelecki 82′

2:1 – Kacper Popławski 90′ (rzut karny)

Wisła: 28. Szymon Wadas – 4. Matsvei Bakhno, 6. Jakub Serwach (85, 17. Antoni Chmielewski), 7. Dawid Kieplin (66, 20. Jakub Miarka), 8. Filip Lodziński (C), 9. Kacper Błaszkiewicz (85, 23. Jakub Stencel), 13. Szymon Leśniewski, 14. Marcin Więckowski, 18. Marcin Kościelecki (85, 11. Adrian Bielka), 24. Nikodem Rogowski, 26. Dawid Krzyżański (35, 30. Mateusz Leśniewski).

Lechia: 27. Antoni Pawełkiewicz – 2. Maksym Rosiński (68, 71. Łukasz Racis), 4. Marcin Orzechowski, 7. Miłosz Pawlusiński, 8. Eryk Kaproń (C) (90, 6. Bartosz Winkler), 14. Jakub Król, 17. Filip Becht, 18. Kacper Popławski, 23. Krystian Kolasa, 70. Bartłomiej Chyb, 77. Filip Zawadzki (82, 19. Maksymilian Bogusławski).

Żółte kartki: Rogowski – Król.

Sędzia: Błażej Głowacki (Reszel).

Baner sponsorów z logiem LV BET, herbem Wisły Płock i napisem Sponsor oficjalny Wisły Płock.

News

2026 © All rights reserved. Copyright by Wisła Płock S.A. Projekt i wykonanie: Hedea.pl