Konferencja prasowa po #WPŁKOR - Wisła Płock S.A.

Miasto PłockOrlenLVBET

Jacek Zieliński (Korona Kielce):

Bardzo się cieszymy z tego zwycięstwa, teren w Płocku był mało fartowny dla nas, dla mnie też zresztą, bo jako trener Cracovii też tu miałem problemy duże, natomiast dziś to się przełamało. Przyjechaliśmy żeby zgarnąć tu trzy punkty i myślę, że to było widać, bo chcieliśmy zdobyć pierwszą bramkę, drugą, jeżeli by się nadążyła okazja, to domknąć mecz, ale to nie był łatwy mecz wbrew pozorom, bo myśmy się spodziewali Wisły zdeterminowanej po tej przegranej wysokiej w Katowicach i tak rzeczywiście było. W pierwszej połowie mieliśmy trochę problemów z zarządzaniem grą i wynikiem, dobrze nam się to ułożyło, w drugiej połowie wyglądało to już lepiej, no ale Xavier Dziekoński pokazał się z dobrej strony, czyli coś tam się pod naszą bramką działo. Mamy trzy punkty możemy wracać spokojnie do domu i przygotować się do meczu pucharowego z Widzewem w Łodzi.

Adam Majewski (Wisła Płock):

Co tu dużo mówić, przegraliśmy kolejny mecz. Nie chce tu się powtarzać i tłumaczyć, biorę całą odpowiedzialność na siebie, nie było to jakieś wielkie widowisko z dwóch stron i myślę że po raz kolejny, choć mówiłem, że nie będę się powtarzał, jest to bardzo cienka linia, z tym, że możemy prowadzić w danym spotkaniu, a tak naprawdę przegrywamy. Analogia się powtarza, że praktycznie pierwsze zagrożenie, a tak naprawdę jeden z pierwszych celnych strzałów przeciwnika został zamieniony na gola, natomiast w naszym przypadku Patryk Kun ma uderzenie z głowy w piątej czy szóstej minucie i być może gdybyśmy prowadzili, to te losy meczu by się odwróciły. Na razie nie mamy tego szczęścia, potem schodzimy po meczu, który jest wyrównany, zbyt wiele się nie dzieje, wychodzimy zmobilizowani, chcemy coś zmienić, no i bardzo prosty błąd techniczny, podanie do przeciwnika, kontra i się robi problem. Natomiast nawet przy takim obrocie sprawy, po raz kolejny mamy sytuacje Zana, na dwa na jeden, gdzie mogliśmy przynajmniej dwa razy umieścić piłkę w bramce, ale to się nie udało. Na sam koniec meczu wprowadziliśmy kolejnego napastnika, zmieniliśmy ustawienie, ale tak naprawdę już w końcówce nie mieliśmy argumentów. Korona starała się grać na utrzymanie piłki, więc odnosząc się po raz kolejny do statystyk, które nie grają, ale znowu my dziesięć rzutów rożnych, przeciwnik zero. Kilkanaście strzałów, przeciwnik mniej, przeciwnik dwa celne strzały, dwa gole, u nas zero i jeżeli tego nie zmienimy, no to dlatego pojawiają się problemy i musimy nad tym pracować, musimy być cierpliwi. Rozmawialiśmy o tym nieraz w szatni, sytuacja oczywiście nie jest komfortowa, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo, lekko i przyjemnie, ale mamy świadomość tego w jakim jesteśmy miejscu i pracujemy dalej. Teraz mecz pucharowy w środę, potem mecz z Pogonią Szczecin, który oczywiście jak każdy będzie ważny, ale ten będzie bardzo ważny jak chodzi o mentalność przede wszystkim i zobaczymy jak my na to zareagujemy.

Baner sponsorów z logiem LV BET, herbem Wisły Płock i napisem Sponsor oficjalny Wisły Płock.

News

2026 © All rights reserved. Copyright by Wisła Płock S.A. Projekt i wykonanie: Hedea.pl