Cenny remis w Szczecinie - Wisła Płock S.A.

Miasto PłockOrlenLVBET

W 7. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy zremisowaliśmy 1:1 (0:0) z Pogonią Szczecin. Wyrównującą bramkę dla Nafciarzy zdobył Marcus Haglind-Sangre.

W pierwszych minutach Nafciarze zbudowali delikatną optyczną przewagę, ale jednocześnie ciężko było im się przedostać przez szyki obronne rywala. Rzut rożny i daleki wrzut z autu w wykonaniu Adama Radwańskiego nie przyniosły wiele korzyści, podobnie jak odbity przez obrońców strzał Afonso Silvy z kilkunastu metrów. Dużo groźniej było, gdy w 9. minucie wracający do wyjściowej jedenastki Łukasz Sekulski założył pressing na bramkarzu w jego polu bramkowym, a odbitą do boku piłkę zebrał Jime. Hiszpan uderzył z ostrego kąta, ale Valentin Cojocaru zdążył się zebrać do interwencji. W odpowiedzi po stracie pod naszym polem karnym w posiadanie futbolówki wszedł Darko Churlinov, a jego próba minęła słupek w niewielkiej odległości. Od razu przebiegliśmy na drugą stronę boiska, gdzie z półobrotu do koszyczka bramkarza uderzał Sekulski. Na chwilę przed upływem kwadransa gry dobrą okazję miał Patryk Kun, ale jego mocny strzał bez przyjęcia poszybował nad poprzeczką.

Na chwilę przed upływem 20 minut gospodarze przejęli inicjatywę, ale długo nie wynikały z tego konkrety. Aż do momentu, gdy Paul Mukairu uderzył z linii pola karnego, a Rafał Leszczyński odbił piłkę, a nadbiegający Hussein Ali umieścił ją w siatce. Na szczęście Ali spalił całą akcję i gol nie został uznany. Bardzo groźnie zrobiło się w ostatnich dziesięciu minutach pierwszej połowy, a dwie fenomenalne interwencje – po strzale Jana Biegańskiego z woleja i Lukasa Willena z głowy – zaliczył Leszczyński! Później po zamieszaniu po wrzucie z autu do uderzenia głową doszedł Dimitrios Keramitsis, a futbolówka obiła nasz słupek. W odpowiedzi niezbyt trudną do złapania próbę oddał Sidnei Tavares. Pod koniec regulaminowego czasu gry na prawej stronie znalazł się Olaf Kobacki, który wcześniej wszedł z ławki za kontuzjowanego Jime, a jego dogranie zamykał Dion Galepeni, jednak we wszystkim w porę połapali się obrońcy i na przerwę schodziliśmy z bezbramkowym remisem.

Na początku drugiej połowy Nafciarze cofnęli się na własną połowę i dali rozgrywać miejscowym. W 50. minucie dośrodkowaniem wzdłuż linii bramkowej postraszył nas Churlinov, ale nikt nie przeciął toru lotu piłki. Niestety już za moment Pogoń wyszła na prowadzenie – Afonso Silva zdążył wybić futbolówkę spod nóg nabiegającego napastnika, ale ta poleciała w środek, na 14. metr, a stamtąd bez przyjęcia, w samo okienko huknął niepilnowany Biegański. Zmuszeni do odrabiania wyniku Nafciarze ruszyli do ataków. Blisko w 58. minucie był Afonso Silva, który zamykając dogranie Kobackiego trafił w dobrze ustawionego bramkarza. Za moment jednak mieliśmy wreszcie powód do radości, bo w podbramkowym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Marcus Haglind-Sangre! Wyrównujący gol Szweda był zarazem jego pierwszym trafieniem na boiskach polskiej ekstraklasy.

Nasz zespół mógł szybko iść za ciosem. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego i dośrodkowaniu Kuna groźnie główkował Marcin Kamiński, ale Cojocaru zaliczył pewny chwyt. Z kolei z dystansu spróbował za moment Adam Radwański, bezskutecznie. Za moment swój pierwszy występ na poziomie ekstraklasy rozpoczął Marcin Kościelecki. W kolejnych minutach ponownie inicjatywę przejęli gospodarze. W polu karnym blokowane były strzały rezerwowych Kellyna Acosty, czy Jean-Pierre’a Nsame, a sam Acosta i Maciej Wojciechowski w niezłych sytuacjach uderzali niecelnie. Ostatecznie ani napór gospodarzy, ani zrywy naszego zespołu nie przyniosły efektu i ze Szczecina wywieźliśmy cenny punkt.

Kolejny mecz zagramy u siebie. W niedzielę 13 września o 12:15 na ORLEN Stadionie podejmiemy Cracovię. Trwa sprzedaż biletów na to spotkanie.

Pogoń Szczecin – Wisła Płock 1:1 (0:0)

1:0 – Jan Biegański 52’

1:1 – Marcus Haglind-Sangre 60’

POG: 77. Valentin Cojocaru, 6. Jan Biegański (73′ 3. Kellyn Acosta), 13. Dimitrios Keramitsis, 15. Hussein Ali (83′ 41. Attila Szalai), 16. Patryk Dziczek (C), 18. Paul Mukairu, 21. Darko Churlinov (83′ 7. Musa Juwara), 23. Benjamin Mendy, 29. Lukas Willen, 35. Maciej Wojciechowski (73′ 30. Jacek Czapliński), 47. Natan Ława (59′ 17. Jean-Pierre Nsame).

WPŁ: 12. Rafał Leszczyński – 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 34. Afonso Silva – 19. Dion Gallapeni, 5. Sidnei Tavares, 17. Adam Radwański, 21. Žan Rogelj – 23. Patryk Kun, 20. Łukasz Sekulski (69′ 77. Marcin Kościelecki), 11. Jorge Jimenez (31′ 7. Olaf Kobacki).

Trenerzy: Oscar Garcia – Adam Majewski.

Żółte kartki: Dziczek, Cojocaru, Willen – Tavares, Sangre.

Sędzia: Łukasz Kuźma.

FOT. KRZYSZTOF CICHOMSKI

Baner sponsorów z logiem LV BET, herbem Wisły Płock i napisem Sponsor oficjalny Wisły Płock.

News

2026 © All rights reserved. Copyright by Wisła Płock S.A. Projekt i wykonanie: Hedea.pl