PP: Wikęd pokonany - Wisła Płock S.A.

Miasto PłockOrlenLVBET

W I rundzie STS Pucharu Polski pokonaliśmy na wyjeździe Wikęd Luzino 3:2 (2:0). Bramki dla Nafciarzy strzelili Marcin Kościelecki, Łukasz Sekulski i Krystian Pomorski. Gospodarze odpowiedzieli trafieniami z rzutów karnych Roberta Ziętarskiego i Przemysława Kostucha, a nasz zespół kończył mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Olafa Kobackiego.

Wraz z pierwszym gwizdkiem swoje premierowe występy w naszym zespole zaliczyli imponujący ostatnio formą strzelecką w rezerwach Marcin Kościelecki i świeżo zatrudniony Sidnei Tavares. To niejedyne debiuty tego dnia – gospodarze, trzecioligowy Wikęd Luzino, po raz pierwszy wystąpili w ogólnopolskim Pucharze Polski i mieli ochotę sprawić niespodziankę w starciu z wyżej notowanym rywalem. Szybko strzałem z dystansu chciał postraszyć nas Jakub Krefft, ale zdecydowanie chybił. Dużo groźniejszą okazję miał w 4. minucie Michał Karlikowski, który stanął oko w oko z Rafałem Leszczyńskim, ale nasz bramkarz świetnie skrócił kąt i przyjął uderzenie na ciało. Chwilę wcześniej przy swoim pierwszym kontakcie z piłką Kościelecki niewiele pomylił się przy strzale z głowy, ale za moment, w 6. minucie doskonale wykończył płaskie dogranie z lewej strony boiska od Diona Gallapeniego! Kilka minut trwała jeszcze wideoweryfikacja, ale ostatecznie 20-latek otrzymał potwierdzenie zdobycia swojego debiutanckiego gola.

Moment po wznowieniu Kościelecki wykorzystał zamieszanie w szeregach obronnych Wikędu i z zimną krwią delikatnie podciął piłkę nad wychodzącym bramkarzem. Ponownie do gry wkroczył jednak VAR i tym razem gol nie został zaliczony z powodu zagrania ręką. Do tego momentu oglądaliśmy więcej przerw niż gry, więc po wznowieniu przez chwilę zdawało się, że chętni do gry Nafciarze mocno ruszą na miejscowych i zablokowany został strzał Marcusa Haglind-Sangre. Po rzucie rożnym tempo jednak trochę zwolniło i aż do 21. minuty czekaliśmy na atak Wikędu, zakończony niecelną próbą Kreffta. W odpowiedzi bliski szczęścia po dośrodkowaniu Olafa Kobackiego był Łukasz Sekulski, ale świetną interwencję w bramce zaliczył Marcin Staniszewski. Po rzucie rożnym z niedogodnej pozycji niecelnie główkował Marcin Więckowski, a w 25. minucie Kościelecki trafił w słupek, chociaż i tak do góry powędrowała chorągiewka sędziego asystenta. Później gra toczyła się głównie w środku pola, a przy ataku pozycyjnym naszego zespołu gospodarze kilkukrotnie próbowali wyprowadzać ciosy po odbiorze, jednak brakowało im dokładności w kluczowym momencie. Nafciarze długo szukali przestrzeni do oddania strzału, ale gry w 45. minucie po dośrodkowaniu Gallapeniego znalazł ją Łukasz Sekulski, od razu pewnie wykończył akcję na 2:0 i z takim wynikiem zespoły zeszły do szatni.

W drugiej połowie obraz gry długo nie ulegał zmianie i brakowało klarownych sytuacji. W 53. minucie z dwudziestu metrów do koszyczka Leszczyńskiego uderzył Michał Bednarski, a próby kontr albo rozbijali Nafciarze, albo gracze Wikędu dogrywali niecelnie. Z kolei gdy już Nafciarze ponownie doszli do strzału, główka rezerwowego Krystiana Pomorskiego skończyła się golem na 3:0. W odpowiedzi niecelnie sprzed szesnastki przymierzył Dawid Szałecki, a w tej sytuacji ponownie do akcji wkroczył VAR, który dopatrzył się wcześniej faulu i arbiter podyktował jedenastkę. Tę pewnie wykorzystał Robert Ziętarski, wlewając nadzieję w serca miejscowych.

Od razu Płocczanie mogli odpowiedzieć, lecz wprowadzonego przed chwilą Saida Hamulicia uprzedził obrońca. Gracze z Luzina szybko jeszcze raz umieścili piłkę w siatce, ale arbiter odgwizdał ewidentny spalony. W 71. lekko główkował Filip Sosnowski i Leszczyński spokojnie złapał lecącą w jego kierunku piłkę, a potem znowu Hamulicia na wślizgu uprzedził defensor. Od 74. minuty musieliśmy grać w dziesiątkę, gdy sędzia uznał, że Kobacki sfaulował gonionego przez siebie rywala. Od razu z rzutu wolnego w mur trafił Ziętarski, a bliski dopadnięcia do odbitej na połowę rywala piłki był Hamulic – tu jednak bramkarz zdążył z wybiciem w aut. Na 12 minut przed końcem z dystansu naszą poprzeczkę odbił Michał Bednarski, a za moment zderzenie groźne głowami zaliczyli Więckowski i Ziętarski. Grając w podwójnym osłabieniu, Leszczyński został zmuszony do obrony groźnego strzału głową. W 85. minucie po ładnej akcji Wikędu Filip Sosnowski trafił w spojenie słupka z poprzeczką, a w odpowiedzi sytuacji sam na sam nie wykorzystał Hamulic, wyganiając się za linię końcową. W 4. minucie doliczonego czasu gry sędzia podyktował kolejny rzut karny dla Wikędu za zagranie ręką. Tym razem skutecznym egzekutorem okazał się Przemysław Kostuch, ale to było wszystko, na co było dziś stać ambitnie walczącego trzecioligowca.

Wisła Płock awansowała więc do następnej fazy STS Pucharu Polski. Kolejny mecz, tym razem w PKO Bank Polski Ekstraklasie rozegramy w poniedziałek 7 września o 20:30, gdy naszym wyjazdowym rywalem będzie Pogoń Szczecin.

Wikęd Luzino – Wisła Płock 2:3 (0:2)

0:1 – Marcin Kościelecki 6’

0:2 – Łukasz Sekulski 45’

0:3 – Krystian Pomorski 60’

1:3 – Robert Ziętarski (rz.k.) 64’

2:3 – Przemysław Kostuch (rz.k.) 90’+

WIK: 12. Marcin Staniszewski, 2. Oliwier Pawłowski (46′ 21. Nikodem Kitowski), 4. Sebastian Weremko (46′ 5. Przemysław Kostuch), 7. Robert Ziętarski (82′ 20. Szymon Skurat), 8. Dawid Szałecki, 9. Jakub Krefft (60′ 18. Dawid Konkol), 11. Michał Bednarski, 13. Michał Karlikowski, 15. Filip Sosnowski, 16. Adrian Petk (C), 19. Piotr Kurbiel (70′ 10. Jan Marosi).

WPŁ: 12. Rafał Leszczyński – 34. Afonso Silva, 41. Marcin Więckowski, 4. Marcus Haglind-Sangré – 19. Dion Gallapeni, 7. Olaf Kobacki, 5. Sidnei Tavares (55′ 6. Krystian Pomorski), 17. Adam Radwański (64′ 91. Gleb Kuchko), 16. Fabian Hiszpański – 20. Łukasz Sekulski (C) (64′ 10. Said Hamulic), 77. Marcin Kościelecki (77′ 23. Patryk Kun).

Trenerzy: Maciej Pliński – Adam Majewski.

Żółte kartki: Sekulski, Więckowski.

Czerwona kartka: Kobacki (74’, bezpośrednia, za faul).

Sędzia: Mateusz Jenda.

Baner sponsorów z logiem LV BET, herbem Wisły Płock i napisem Sponsor oficjalny Wisły Płock.

News

2026 © All rights reserved. Copyright by Wisła Płock S.A. Projekt i wykonanie: Hedea.pl