Logotyp Wisła Płocka S.A.
Oficjalna strona internetowa
WISŁY PŁOCK S.A.


forBET IV liga: Co za powrót!

 

W meczu 28. kolejki forBET IV ligi Wisła II Płock pokonała dotychczasowego lidera – Mławiankę Mławę 2:1, mimo że do 76. minuty przegrywali 0:1. Goście prowadzili po bramce Michała Stryjewskiego, wyrównał Radosław Cielemęcki, a na 6 minut przed końcem zwycięskiego gola strzelił Mateusz Lewandowski.

W 2. minucie Piotra Zielińskiego mógł swoją zbyt długą wrzutką ze stojącej piłki zaskoczyć Mateusz Stryjewski. Ten sam zawodnik pokusił się również na strzał z linii pola karnego kilka minut później, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi obejrzeliśmy bardzo nieudaną próbę dośrodkowania przez Fryderyka Gerbowskiego oraz dogranie Tomasza Walczaka wzdłuż bramki, które bez problemu wyłapał Piotr Piotrowski, chociaż trzeba oddać, że młody napastnik był w tej sytuacji przytrzymywany przez obrońcę. Kolejne minuty przyniosły nam dłuższy fragment wymiany ciosów z obu stron, niestety bez żadnych konkretów. Po kwadransie gry ponownie ze stojącej piłki dośrodkowywał Mateusz Stryjewski, a niecelnie głową uderzył jeden z jego kolegów. Chwilę później na przebojową akcję zdecydował się pełniący w tym meczu funkcję stopera Marcel Błachewicz, ale został zatrzymany w szesnastce rywala czystym wślizgiem. Nafciarze wykonali rzut rożny, po którym z groźną kontrą wyszli goście. Na nasze szczęście strzał Jakuba Tworka trafił w jednego z jego kolegów. Następnie mieliśmy dłuższy okres bez groźnych sytuacji, przerywany kilkukrotnie gwizdkiem arbitra po faulach z obu stron. Długo na murawie leżał również Mateusz Markowicz, którego ostatecznie zniesiono na noszach. Kilka minut później boisko opuścił również kontuzjowany Jakub Miarka.

W 36. minucie ponownie w ofensywie pokazał się Błachewicz, który rozegrał akcję z wprowadzonym za Miarkę Bartoszem Zynkiem i dośrodkował w kierunku pola bramkowego. Tam do sięgnięcia piłki niewiele zabrakło Patrykowi Szczepańskiemu. W następnej akcji ponownie blisko było otwarcia wyniku przez Nafciarzy, ale w polu karnym Szczepańskiego uprzedził jeden z obrońców, a zbierający się do strzału napastnik sfaulował swojego przeciwnika i obejrzał za to żółtą kartkę. Niewykorzystane okazje zemściły się na Nafciarzach w 41. minucie. Najpierw groźne uderzenie z półwoleja Jakuba Tworka w dobrym stylu obronił Piotr Zieliński, ale przy następującym później rzucie rożnym nasz bramkarz minął się z futbolówką, a tę do bramki skierował Michał Stryjewski. W doliczonym czasie gry swoją szansę mieli Nafciarze, ale Dawid Klepczyński przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką, a i Mławianka mogła podwyższyć prowadzenie, jednak po rzucie rożnym Michał Stryjewski nie trafił między słupki.

Goście mogli bardzo szybko cieszyć się z kolejnego gola po wznowieniu gry, ale tym razem Michał Stryjewski uderzył jedynie w słupek. Prawie 10 minut później Mateusz Stryjewski świetnym podaniem obsłużył Szymona Masiaka, ale ten przegrał pojedynek z Piotrem Zielińskim. Następnie byliśmy świadkami dłuższego momentu gry w środku pola i wielu niedokładności z obu stron dzisiejszego pojedynku. Na 20 minut przed końcem meczu wreszcie się nieco ożywiła i najpierw w ostatniej chwili Joao Ngondę Ndilu uprzedził w polu karnym Igor Drapiński, a następnie pod drugą bramką Nafciarze przeprowadzili akcję, po której faulowany był Bartosz Zynek. Do stojącej piłki podszedł Mateusz Lewandowski, ale trafił jedynie w mur. Kolejne 10 minut później z rzutu wolnego niecelnie uderzył Maciej Komorowski, a w 76. minucie doczekaliśmy wreszcie wyrównania. Akcję tercetu Maślak-Lewandowski-Cielemęcki wykończył strzałem po dalszym słupku ten ostatni.

Mławiankę nieco podrażniła strata prowadzenia. W dogodnej sytuacji Ngodna Ndilu główkował wprost w ręce Zielińskiego, a po chwili zbierającego się do strzału Pamintasu zablokował Dawid Burka. Nafciarze odpowiedzieli najlepiej jak mogli i w 84. minucie świetnym strzałem popisał się Mateusz Lewandowski, wyprowadzając nas na prowadzenie! Niedługo po wznowieniu Brian Galach faulował taktycznie próbującego wyjść z kontrą Mateusza Stryjewskiego, za co przeciwnik uderzył go w twarz. Sędzia nie mógł zareagować inaczej niż pokazać zawodnikowi Mławianki czerwoną kartkę. Pomimo nerwowej końcówki wynik nie uległ już zmianie, a więc Nafciarze zanotowali świetny comeback i pokonali ówczesnego lidera, przeskakując Mławiankę w tabeli!

Kolejne spotkanie forBET IV ligi podopieczni trenera Marka Brzozowskiego rozegrają w sobotę 21 maja o 16:00, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z drużyną Wkry Żuromin.

 

Wisła II Płock – Mławianka Mława 2:1 (0:1)

0:1 – Michał Stryjewski 41’

1:1 – Radosław Cielemęcki 76’

2:1 – Mateusz Lewandowski 84’

 

WPŁ: 1. Piotr Zieliński, 2. Grzegorz Wawrzyński, 3. Marcel Błachewicz (66', 14. Dawid Burka), 5. Igor Drapiński, 8. Łukasz Mościcki (52’, 28. Mateusz Lewandowski), 10. Brian Galach, 17. Jakub Miarka (33’, 21. Bartosz Zynek), 20. Dawid Klepczyński (c), 32. Fryderyk Gerbowski (66', 13. Jakub Maślak), 37. Patryk Szczepański (83', 11. Gabriel Wiącek), 99. Tomasz Walczak (46’, 96. Radosław Cielemęcki).

MŁA: 1. Piotr Piotrowski, 2. Szymon Masiak (57’, 17. Joao Odilon Ngonda Ndilu), 4. Maciej Komorowski, 6. Patryk Kostyk, 7. Jakub Pamintasu (86', 9. Damian Poliński), 10. Michał Stryjewski, 11. Mateusz Stryjewski, 18. Maciej Rogalski (c), 19. Mateusz Markowicz (29’, 16. Filip Rogalski), 22. Łukasz Wodzyński, 29. Jakub Tworek (52', 21. Bartosz Kozikowski).

Żółte kartki: Szczepański, Galach – Markowicz, Pamintasu, M. Rogalski, Mi. Stryjewski.

Czerwona kartka: Ma. Stryjewski (bezpośrednia, za uderzenie w twarz).

Sędzia: Piotr Chojnacki.





ZOBACZ TAKŻE:


Właściciel

Sponsor strategiczny

Sponsorzy główni